Ewa Beynar-Czeczott, córka pisarza wytoczyła sprawę o podział spadku, nie chcąc, by pieniądze za wydawane książki trafiały do syna macochy, która szkodziła jej ojcu. W 2002 roku w teczkach pisarza wyczytała, ze Zofia Obretenny jako agentka „Ewa” pracowała dla SB i donosiła Jasienicę. Markowi Obretenny zaproponowała, by zrzekł się praw autorskich a ona w zamian gotowa jest zrezygnować z książek po ojcu. Pasierb Jasienicy nie przyjął tej propozycji. Twierdził, że nie ma żelaznych dowodów winy jego matki, bo nie zachowała się jej teczka pracy. 28 grudnia warszawski sąd przyznał prawa autorskie do książek Pawła Jasienicy wyłącznie jego córce – osobie najbliższej zmarłemu. Syn drugiej żony znanego pisarza ma w zamian zachować księgozbiór pisarza.
Zamieszczony w: Popaprańcy | Otagowane: lustracja

