Sieć władzy w Polsce zaczyna się w Moskwie. Tam są komputery i ludzie na bieżąco analizujący to, co się dzieje tutaj, tam są przygotowywane i uchwalane (tak, tak, uchwalane) decyzje. W Polsce znajduje się tylko aparat wykonawczy. Obejmuje on swym zasięgiem całość życia społeczno-gospodarczego. Przykład: Sejm uchwala ustawę o Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego. Ustawa ta nakazuje na dobro tego “nowotworu” instytucjonalnego (czyli Funduszu) wpłacać quasi-podatek – kwotę stanowiącą pewien procent (zmienny!), a liczony od wartości sprzedaży przedsiębiorstw. Zmienność ta jest furtką pozostawioną przez ustawodawcę.
via ABCNET – fundacja ‘Orientacja’ – … odtrutka na media.
By zrozumieć jak wykonywana jest kontrola strukturalna, trzeba potrafić rozróżniać władzę od rządzenia i zarządzania. Pojęcia te dobrze zdefiniowała prof. Staniszkis w swojej książce “O władzy i bezsilności”. Najważniejsze jest oczywiście pojęcie władzy. Ma ją ten, kto ustala reguły gry. Środowisko sprawujące władzę nie musi być w rządzie, może nawet w ogóle pozostawać poza strukturami administracyjnymi. To ono ustala reguły gry czyli zasady funkcjonowania państwa i społeczeństwa. Rządzi zaś ten kto podejmuje decyzje. Jeśli nie ma władzy, to decyzje muszą być zgodne z regułami gry ustalanymi przez sprawujących władzę. Zarządzanie natomiast polega na wykonywaniu decyzji podejmowanych przez kogoś innego. Jak z tego widzimy niewiele rządów w Polsce po roku 1989 rządziło, na ogół jedynie zarządzało. Klasycznym przykładem był tu gabinet Mazowieckiego; premier i jego ministrowie tłumaczą się do dziś, że przecież “rozumiecie, nic nie mogliśmy”. Po co więc tworzyli rząd?
via Niezalezna.pl.
31-08-2008 21:44 Do uwag moich Czytelników
Staniszkis tak pisze by być drukowaną, inaczej żadnej książki by nie opublikowała bo byłaby dla Ubekistanu niebezpieczna, natomiast w wywiadach i wypowiedziach jest bardzo logiczna i klarowna, choć ma tendencje do budowania teorii w oparciu o jedną tezę lub podrzuconą jej przez Ubekistan informację. Rzeczywiście zapomniałem o aspekcie tatusia, ale tańców na czymkolwiek nie oglądam, i raczej interesuję się tatusiami z III lub I Departamentu rozmaitych “wybitnych” dziennikarek, co to własną pracą a la Lis doszły do sukcesu.
06-09-2008 11:21 Odp. Majerowi
Przemoc strukturalna według Staniszkis oznacza narzucanie przez państwa na wyższym poziomi rozwoju, np. postindustrialnym, swoich rozwiązań gospodarczych, np. deindustrializacji i rozwoju rynków finansowego państwom na niższym stopniu rozwoju, np. industrialnym. To co dla pierwszych jest korzystne, dla drugich jest przedwczesne, bo nie dokończyły jeszcze industrializacji i dlatego niekorzystny. Dlatego państwa naszego regionu nie powinny od razu i bez ograniczeń otwierać się na gospodarki zachodnie. Taki jest wniosek Staniszkis dla państw postsowieckich wyciągnięty z doświadczeń polskich. To nie ma nic wspólnego z bezpieką. Otwarcie na gospodarki zachodnie spowodowało w Polsce szybkie załamanie fazy oligarchicznej (1993-1997) okresu kapitalizmu politycznego (1984-1997) postkomunizmu (1984 do dziś), tzn. nie powstały takie oligarchie jak na Ukrainie i w Rosji. Gdy mówimy o naszych oligarchach postkomunistycznych , to oczywiście nie mają oni nic wspólnego ze wschodnimi odpowiednikami. Jest to nazwa umowna, chodzi o duży biznes, który powstał dzięki pośrednictwu i dojeniu państwa, ale nie takie imperia jak Achmatowa czy Pinczuka na Ukrainie lub Abramowicza (współwłaściciela „Dziennika”) w Rosji. O wymóżdżonej młodzieży, której wydaje się, że bezpieka i agentura dokonają modernizacji Polski (zakładam że te bzdury nie piszą sami agenci i Czuchnowski), będzie w następnym odcinku.
Operacja Cenckiewicz
22-09-2008 09:20
Jak wykańcza się w III RP ludzi? Oto drobny przykład scenariusza już zrealizowanego ale jeszcze nie zakończonego
Gra przypadków
16-09-2008 08:08
W postkomunizmie wszystko jest przypadkiem, gdyż nic z niczego nie wynika. Przypatrzmy się kilku takim przypadkom. Jak niektórzy może pamiętają początkowo organizację więzień CIA zarzucano Polsce i Rumunii. W Rumunii wszyscy zgodnie oświadczyli, iż więzień nie było i tamtejsi dziennikarze tematu nie drążyli, uważając, iż zaszkodziłoby to krajowi. Szybko o Rumunii zapomniano i jakoś żaden niezależny dziennikarz, zwłaszcza śledczy, sobie tematu tego nie mógł przypomnieć. Amnezja i ślepota wśród cyngli Ubekistanu to choroba niezwykle rozpowszechniona
Kontrola strukturalna
31-08-2008 16:24
Dziś trochę rozważań teoretycznych, gdyż bez aparatu pojęciowego nie można zrozumieć i dyskutować na temat poruszanych tu zagadnień. Prof. Staniszkis wprowadziła do obiegu pojęcie kontroli strukturalnej czyli kontroli nad procesami społecznymi. Uświadomienie sobie na czym ona polega jest kluczem do zrozumienia postkomunizmu.
Ubekistan ostrzega Tuska
24-08-2008 11:04
Ludwik Dorn nie ma racji gdy twierdzi, iż dążenie do wygrania wyborów prezydenckich w roku 2010 jest powodem sprywatyzowania przez Tuska rządu i nieustannej wojny przeciwko PiS. Nie można mylić skutków z przyczyną. Dziwne jest, jak na byłego ministra spraw wewnętrznych, iż przyjaciel Saby nie dostrzega roli służb. Czyżby były marszałek chciał przybrać miłą Ubekistanowi twarz wymóżdżonego wykształciucha? Udawanie, iż nic się nie rozumie, Dornowi nie pomoże, ponieważ znany jest z inteligencji i przenikliwości. Jeszcze dziś pamiętam jego analizę strajku w stoczni w 1980 roku jako akcji sprowokowanej przez SB w ramach rozgrywek wewnątrzpartyjnych. Wiele lat później taka właśnie interpretacja została potwierdzona przez dokumenty STASI i wspomnienia Gierka, a nawet Wałęsy.
Agentura przy robocie
12-08-2008 13:44
Celem w Rosji w Gruzji jest obalenie Saakaszwilego i zastąpienie go rosyjską agenturą, która przywróci kontrolę Moskwy nad tym krajem, zablokuje budowę rurociągów i gazociągów oraz zrezygnuje z aspiracji do NATO.
Bunt III Departamentu
29-07-2008 22:08
Ostatnie głosowanie SLD wywołało różne interpretacje polityczne, ale nikt nie odważył się wyjść poza tę sferę. Jeśli prawdziwą jest moja hipoteza badawcza, iż partie w Ubekistanie, poza PiSem, stanowią polityczne ramię poszczególnych środowisk byłych komunistycznych tajnych służb i służą im do odgrywania przedstawień w teatrze cieni, ponieważ bezpieczniacy nie mogą bezpośrednio uczestniczyć w imitacji życia politycznego, należy postawić pytanie, interesy którego ubeckiego klanu reprezentowało SLD
Galeria ambitnych
14-07-2008 22:59
Człowiek wkracza powoli w wiek, w którym już czas spisywać wspomnienia o spotkanych ludziach i ich wyborach. Gdy byłem młody, uważałem się za bezkompromisowego i potępiałem każdy przypadek zgnidziałego inteligenta wypatrującego tylko komu by się tu sprzedać by zapłacił więcej i pozwolił wygodniej się urządzić.
02-08-2008 18:55 DARSKI: KTO ZDRADZIŁ IDEAŁY
NOWA WERSJA, POPRZEDNIA NIE CHCIAŁA SIę ŁADOWAć Czyta-Isakiewicz nie napisała tylko za co miałem się mścić na red. Wierznbickim. Czy za to, że zakazał mi poruszani a tematu lustracji? A ponieważ wciąż pisałem, zrezygnował ze mnie. Jego wola. Niestety, red. Wierzbicki od czasu genialnego „Traktatu o gnidach”, „Nowego światu” i opublikowania „Listy Macierewicza” (tamtemu Wierzbickiemu rzeczywiście nie dorastałem, był moim bohaterem) stał się innym człowiekiem. Zapragnął uznania Michnika i w zamian za prawo pisania w „Wybiórczej” gotów był na każde ustępstwo. To stało się przyczyną degrengolady niegdyś wybitnego człowieka. Był już zmęczony (starość), pragnął należących mu się słusznie oklasków, za 5 dwunasta stracił wiarę w nasze zwycięstwo a nie chciał całe życie być w obozie przegranych, czy stało się tak pod wpływem wdzięków Czyty, to już inna sprawa. Ale rozumiem rozgoryczenie Pani Isakiewicz – z wielkorządcy GP spaść do roli wycierucha w „Newsweeku”, to straszne, sam bym się raczej wycofał na rentę inwalidzką. Proszę o tym pomyśleć. Będzie Pani miała więcej czasu na wpisy na mój temat na różnych forach.
via Niezalezna.pl.
Zamieszczony w: Popaprańcy | Otagowane: Darski, Gagarin, lustracja, Michał Falzmann, państwo, polityka, Polska, Prawo, WSI


[...] [Exodus z III РП] Michał Falzmann i Darski [...]
Sieć władzy w Polsce zaczyna się w Moskwie.
via Spinacz » Blog Archive » Michał Falzmann i Darski.