“Studiujący” gastarbeiter z Rz.Pomrocznej


Szkoda tylko, że Ameryka wypuściła tego „wróbla, co miała w garści”…   :mrgreen:

Przygłupawy imigracyjny urzędnik dopytuje się mnie jak zwykle, dlaczego tak długo przebywam w Polsce. Na co ja mu niezmiennie odpowiadam, że studiuje (choć to od paru lat już nieprawda).

via Pokolenie 1980 – oktawiusz.salon24.pl.

Post panicza Oktawiusza jest niezmiernie pożyteczny z punktu widzenia moich interesów. As a matter of fact it is worth to be translated into North American. A Pan Wiarus niech sobie reklamuje Australię jako świetne miejsce na wychodźstwo kRajowe, bo my tu w Stanach Ameryki Północnej wiz nie zniesiemy żadnym wróblom ani innym farbowanym ptaszkom :mrgreen:

Dodaj komentarz